![]() |
![]() |
![]() |
||
![]() |
||||
| Jesteś tutaj: Strona Główna>Relacje z wypraw>Komora w Berlinie | ||||
![]() |
||||
|
<<powrót [do Relacje]
|
| Komora w Berlinie |
|
Podczas weekendu 8-9 marca odbyła się planowana wcześniej wyprawa do Berlina. Program imprezy był bardzo napięty, gdyż w ciągu 2 dni chcieliśmy zaliczyć wszystkie ciekawostki związane z nurkowaniem, które można znaleźć w Berlinie. To właśnie zmusiło nas do wczesnego (bardzo) wyjazdu z Bydgoszczy, mianowicie z Piątku na Sobotę w nocy o godzinie 300. Przejazd przebiegł bez przygód, w ciągu paru minut przekroczyliśmy granicę i do Berlina dotarliśmy wcześnie rano tj. zgodnie z założeniami. Realizacja naszych planów wymagała podziału na dwie grupy, z czego przebieg zdarzeń związanych z pierwszą grupą (kobiecą) pozwolę sobie pominąć, gdyż polegały one na wydawaniu pieniędzy w sklepach z ciuchami. Natomiast grupa druga (nurkowa) w tym samym czasie udała się do oceanarium. Wszyscy byliśmy pod wrażeniem wyeksponowanych tu ilości i różnorodności przedstawicieli podwodnego świata , począwszy od fauny i flory mórz koralowych – przywołujących obrazy z nurkowań w Egipcie, przez znane nam gatunki słodkowodne z Europy (np. 2m Sumy), do bardzo dziwnych kształtem i wyglądem ryb z Ameryki Południowej. Po opuszczeniu oceanarium nadszedł czas na kulminacyjny punkt naszej wyprawy – sprężenie w wodnej komorze ciśnieniowej. I tu również wszystko przebiegło zgodnie z planem, zaliczyliśmy głębokość 50m i po ok. 30 minutowej dekompresji osiągnęliśmy „powierzchnię”. Przed nami rysował się miły wieczór, który spędziliśmy na rozmowach i układaniu planów wyjazdowych na najbliższą przyszłość. W niedzielę rano, po dobrym śniadanku, udaliśmy się do kina trójwymiarowego na film „Życie morza”. Ten punkt programu zaskoczył wszystkich, tym bardziej, że kino miało być tylko dodatkową atrakcją a okazało się wrażeniem prawie porównywalnym ze sprężeniem. Następnie parogodzinna podróż do Bydgoszczy i uświadomienie sobie faktu, że kolejny dzień to normalny roboczy poniedziałek, który tak ciężko jest znieść po udanym nurkowym wyjeździe, ale za 5 dni następny weekend i następna ciekawa wyprawa. Dotarliśmy do kompleksu DLRG, po rozpakowaniu sprzętu powitali nas bardzo sympatyczni i przyjacielsko nastawieni pracownicy obsługujący komorę, a że dotarliśmy krótko przed umówioną godziną, od razu przeprowadzili wykład na temat komory, przebiegu sprężenia i udzielili wskazówek dotyczących naszego zachowania podczas ekspozycji. Następnie nasza „wewnętrzna” odprawa, podział na grupy i przygotowanie sprzętu. Ostatnia kontrola poprawności działania automatów, jeszcze jeden mały wysiłek – przeciśnięcie się ze sprzętem przez mały właz komory – i już jesteśmy w środku zwarci i gotowi do wykonania nurkowania na 50m. Zaczęło się, tempo zanurzania umiarkowane, nikt nie ma problemu z wyrównywaniem ciśnienia. Po 2 minutach osiągamy głębokość 42m, następnie sprawne zejście do przestrzeni wodnej i mamy 50 m – czas denny 15 minut, później dekompresja na 9,6 i 3m. W tym czasie osoby czekające na następne sprężenie obserwują nas przez iluminatory – oni mają lepiej – widzieli co ich czeka. Ostatnia osoba opuszcza komorę, wreszcie nadszedł czas na drugą grupę, która żądna wrażeń i znudzona oczekiwaniem w błyskawicznym tempie przygotowuje się do nurkowania. Zostaje tylko spłukanie sprzętu i wymyślenie sposobu na dostanie się do wnętrza komory. Zajęcie miejsc, sprężenie o identycznym profilu i po ok. 50 minutach wszyscy bezpiecznie i z wyrazem zadowolenia na twarzach osiągają „powierzchnię”, jeszcze tylko obsługa komory sprawdza naszą sprawność manualną i przed nami wolny wieczór poświęcony między innymi na przeanalizowanie naszych zachowań na 50 m, w czym bardzo pomocny okazał się film z przebiegu sprężenia. Jesienią planujemy kolejne sprężenie, mając nadzieję, że będzie ono głębsze.Aby zobaczyć schemat komory kliknij tutaj.
|
|
<<powrót [do Relacje]
|
| Masz pytania? Napisz do nas: |
| .:: Strona główna :: Relacje :: SoprasSub :: Forum ::. |
| .:: Nurkowanie osób niepełnosprawnych :: ::. |
| .:: Wypoż. sprzętu i nabijanie butli :: Turystyka :: Galeria :: O firmie :: Jak nas znaleźć? ::. |
| © 2002-2005 AQUATEK Bydgoszcz |